W jeden dzień postanowiliśmy odwiedzić Cinque Terre oraz Pisę.
Rano wyruszyliśmy pociągiem. Pierwszy przystanek to Vernazza.
Jest to miejscowość w prowincji La Spezia. Jedna ze słynniejszych miejscowości Cinque Terre.

Leżąca u podnóża stromych gór, ze ściśnięta zabudową Vernazza, z trzech stron otoczona jest morzem.

Pastelowe kamieniczki Vernazzy.Kolejny przystanek to Manarola. Znajdziemy tu romantyczne uliczki, klimatyczny plac, przy którym znajdują się restauracje serwujące dania lokalnej kuchni oraz kameralny port rybacki.


Podobnie jak w pozostałych miasteczkach Cinque Terre, także Manarola składa się z jednej głównej ulicy (w zasadzie deptaku) wokół którego skupia się turystyczne życia miasta. To tutaj jest większość restauracji, barów i sklepików z pamiątkami.
Ostatni etap to zwiedzanie Pisy.

Słynna krzywa wieża.
W istocie jest dzwonnicą katedralną i należy do kompleksu zabudowań w stylu romańskim na Campo dei Miràcoli.


Santa Maria della Spina - mały gotycki kościółek, wybudowany w 1230 roku.
Wieczorem wracamy do Recco. Powrót nie przebiegł jednak bez przygód. Pociąg, na który mieliśmy wykupiony bilet był bardzo opóźniony i w istocie nie zdążylibyśmy na przesiadkę w La Spezia. Musieliśmy przebukować bilet na późniejszą godzinę.
Na szczęście bez dodatkowej opłaty. Okazało się, że ten pociąg też był opóźniony, ale wreszcie przyjechał. Dotarliśmy do pobliskiej miejscowości Rapallo i z niej taksówką do Recco.
Jeśli chcesz docenić moją pracę nad stroną możesz skorzystać z poniższego linka.