Wyszłyśmy z domu po 3 w nocy i udałyśmy się na Polskiego Busa do Wrocławia. Po 7 byłyśmy już na miejscu. Potem jednym z autobusów pojechałyśmy do Sobótki, skąd zaczyna się szlak na Ślężę. Był to mój kolejny zdobyty szczyt Korony Gór Polski.


Następnego ranka zaczęłyśmy zwiedzanie Wrocławia od Starego Miasta i rynku.

Wrocławski rynek

Słodka chwila na Wrocławskim rynku czyli gorąca czekolada.

Kolejny punkt to Most Grunwaldzki.

Najbardziej spodobał nam się ogród japoński.
Chętnie byśmy jeszcze coś zobaczyły ale czas naglił i musiałyśmy wracać na nasz autobus powrotny.